AirDuctors.net
 
Smaller Default Larger

10 grudnia odbyła się konferencja, podczas której omawiano wnioski z tego realizowanego z wykorzystaniem środków unijnych projektu. Wystąpienia prelegentów nasunęły szereg refleksji. Wydają się one ciekawsze niż samo podsumowanie projektu.


O różnych strategiach opracowywanych przez samorządy.

Najczęściej tworzy się je, bo wymuszają to warunki dofinansowania projektów lub inne obowiązki. Często są pisane po to by ukryć fakt braku strategii. Zamulane są dużą ilością liczb, które urzędnicy potrafią produkować. Typowym zachowaniem osoby piszącej strategię jest odpowiedź na pytanie, jak będzie, za pomocą opisu tego, co było. Zmiana jest sytuacją dyskomfortową. Urzędnik intuicyjne jej unika. Jeśli pojawia się postulat zmiany, proponuje się wprowadzenie nowego zadania i dodatkowego finansowania. Zreorganizowanie dotychczasowej działalności jest wyzwaniem przerastającym najczęściej siły twórców strategii.

Wykorzystanie strategii

Podawano liczne przykłady niewykorzystywania opracowań strategicznych. Najczęściej produkowane są „do szuflady”. Jeśli zdarzy się samorząd, który chce ze strategii korzystać, to też nie jest łatwo. Strategia używana jako super-przepis, coś co determinuje dalsze rozstrzygnięcia, może być zabójcza dla prawdziwego strategicznego myślenia. Nie chodzi o to by strategię mieć, zwłaszcza tą spisaną, tylko by strategicznie myśleć. Urząd, który potrafi strategicznie myśleć, to prawdziwe wyzwanie. W organizacji urzędu tkwi wiele czynników determinujących taką jego zdolność.

Organizacja urzędu

Urzędy samorządowe są tradycyjnie zorganizowane w sposób hierarchiczny. Decyzje przesunięte są w górę drabiny zarządzania, nie pozostawiając szeregowym pracownikom niemal żadnej decyzyjności. To powoduje szereg dysfunkcji polegających na braku umiejętności reagowania na otoczenie. Tam gdzie jest wiedza o tym jak należałoby się do sytuacji dostosować, tam nie ma decyzyjności i odwrotnie, tam gdzie decyzyjność, tam nie docierają sygnały.

Hierarchiczne struktury zarządzania przeżywają się. Przyszłościowym sposobem organizacji wydaje się system „mrowiska” gdzie wielość odpowiednio „zaprogramowanych” punktów decyzyjnych powoduje, że bez ręcznego sterowania cała struktura funkcjonuje perfekcyjnie.

Dodatkowym czynnikiem, który zapewni urzędom sprawność jest umiejętność uczenia się na błędach. Ocena realizacji projektu lub weryfikacja strategii to dobry przykład takiego procesu. Można okazje zmarnować koncentrując się na kilku wybranych wskaźnikach, które powodują, że prawdziwe cele przestają się liczyć a wszyscy walczą tylko o wskaźnik. Poprawny proces zakłada element partycypacyjny czyli dyskusję z odbiorcami świadczeń lub innymi osobami zainteresowanymi.

Życzenia i potrzeby mieszkańców

Nie jest prawdą, że urząd powinien realizować wszystkie życzenia mieszkańców. Szczególną uwagę należy zwrócić na dobrze zorganizowane grupy interesów. Urząd nie może być ich zakładnikiem. Cele działania musi być zidentyfikowanie potrzeb mieszkańców i zaspakajanie ich. A to nie jest to samo, co odpowiadanie na postulaty wszystkich mieszkańców a tym bardziej wybranych grup. Do właściwej identyfikacji potrzeb niezbędna jest otwartość procesów decyzyjnych. To ona daje urzędnikom oręż w obronie przed grupami interesów i partykularnymi żądaniami.

Smutny los innowatorów

„Możecie być pewni, że za swoje dobro zostaniecie ukarani” – gorzko powiedział szef Fundacji „Stocznia” Jakub Wygnański. Większość projektów polegających na włączaniu ludzi w procesy decyzyjne, jeśli osiągnie sukces i mieszkańcy zaczną interesować się sprawami, które były dla nich obojętne, wchodzi w fazę, gdzie dominującą reakcją owych mieszkańców staje się krytyka. Jej ofiarą padają w pierwszej kolejności, ci którzy ten proces prowadzą. To naturalny odruch myślącego człowieka, który gdy zaczyna się czuć gospodarzem czegokolwiek, chce wprowadzać swoje porządki. Problem ten można neutralizować poprzez powierzanie procesu partycypacyjnego zewnętrznym negocjatorom. Dodatkowo rozbraja to minę częstych podejrzeń, że prowadzący dyskusję urzędnik ma jakieś ukryte cele i interesy.

A co tam w Łomiankach?

Skoro tylko okazało się, że można wziąć jakieś pieniądze Łomianki zgłosiły się do projektu. Urząd zdecydował, że łomiankowska strategia dotyczyć będzie wyłącznie kultury. Oddelegowany pracownik włożył w projekt dużo serca i wysiłku. Partycypacja ma jednak to do siebie, że udaje się tylko w odpowiednim kontekście. Tam gdzie ludzie mają przeświadczenie, że cały proces jest tylko fasadą a faktyczne decyzje nie będą go uwzględniały, przedsięwzięcie się nie udaje. W takich okolicznościach dominująca aktywność mieszkańców polega na obronie przed zagrożeniami lub forsowaniu interesów zorganizowanych grup.

Nic więc dziwnego, że w dobrze przygotowanym i profesjonalnie realizowanym projekcie w Łomiankach wzięło udział kilka osób.

pokaż więcej load all

Wydarzenia

  • Dziękujemy! (2)

    i prosimy o jeszcze. Jeśli zdecydujesz się wesprzeć gazetkę Dialogu, to instrukcję masz poniżej.
    Więcej

Najnowsze komentarze

  • Jeser * 13.11.2017 09:23
    Będą zmuszeni po raz kolejny zmienić ten nieprzyjęty jeszcze przez wojewodę statut. Może spojrzą z ...

    Czytaj więcej...

     
  • bonbonella * 10.11.2017 23:38
    Z pana informacji wynika, że trzeba będzie zmienić tak pośpiesznie przegłosowany statut MiG Łomianki?

    Czytaj więcej...

     
  • Ziuta * 06.11.2017 14:41
    Panie macieju nerwy puściły czy w podstawówce siedziałeś pan w ostatniej ławce. A właściwie to takich ...

    Czytaj więcej...

     
  • Wacław * 05.10.2017 11:44
    Koncepcja tej drogi spowoduje całkowite zablokowanie i docelowo zniszczenie wsi Dziekanów Polski ,gdyż ...

    Czytaj więcej...

     
  • Gwidon * 22.06.2017 16:01
    Brawo Dialog. Ronda też nie będzie

    Czytaj więcej...

 

 

Newsletter

Jeśli myślisz podobnie jak my i chcesz być z nami w kontakcie, wpisz swoje dane a będziemy Cię powiadamiać o wszystkim co uważamy za ważne.
Regulamin

Strona korzysta z plików cookies zgodnie z polityką prywatności.

Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do cookies w Twojej przeglądarce. Czytaj więcej…

Zrozumiałem

Pliki cookies (ciasteczka) to dane informatyczne - pliki tekstowe, przechowywane w urządzeniu użytkownika. Używane są w celu dostosowania wyglądu strony internetowej do preferencji użytkownika oraz optymalizacji korzystania ze stron internetowych. Używane są również w celu tworzenia anonimowych statystyk, które pomagają zrozumieć w jaki sposób użytkownik korzysta ze stron internetowych. Statystyki te umożliwiają polepszanie struktury i zawartości stron www.


  Na naszej stronie stosowane są dwa rodzaje plików cookies - sesyjne oraz stałe. Sesyjne są plikami tymczasowymi, które pozostają w urządzeniu użytkownika, aż do wyłączenia oprogramowania (przeglądarki internetowej). Stałe pliki pozostają w urządzeniu użytkownika przez czas określony w parametrach pliku albo do momentu ich ręcznego usunięcia przez użytkownika.


  Standardowo oprogramowanie służące do przeglądania stron internetowych domyślnie dopuszcza umieszczanie plików cookies w urządzeniu użytkownika. Możesz zablokować w swojej przeglądarce mozliwość zapisu cookies. Jednak wybór tej opcji automatycznie zablokuje Ci możliwość korzystania z szeregu funkcji na naszej stronie. Nie możemy także zagwarantować, że oferowane na naszej stronie usługi będą działać w zaplanowany sposób i zgodnie z ich przeznaczeniem.


  Więcej informacji na temat blokowania plików typu cookies w Twojej przeglądarce znajdziesz w zakładce "pomoc" przeglądarki.