AirDuctors.net

 
Smaller Default Larger
 
Dlaczego nie wygrywają wyborów samorządowych na masową skalę? Odpowiedź skrótowa brzmi: bo są zbyt rzetelne, ale to tylko część problemu.

Są rzetelne w nienowoczesnym rozumieniu tego słowa.

Czytając o marketingu politycznym napotkałem opis ewolucji, jaką z biegiem czasu przeszły kampanie polityczne. Początkowo ich celem było ulepszanie kandydatów i programów oparte o ideały i wartości przyświecające autorom. Liberałowie chcieli uszczęśliwić ludzkość swoimi pomysłami, socjaliści konstruowali wizję sprawiedliwego świata, a prawicowcy przywracali odwieczny boski porządek. Świat jednak zaczął się zmieniać, karierę zaczął robić marketing przyjmując mniej lub bardziej cyniczną postać. Warto zauważyć, że może on mieć także ludzką twarz i nie koniecznie musi polegać na wciskaniu produktów, których nikt nie potrzebuje. Taki marketing polega na skoncentrowaniu na potrzebach i pragnieniach odbiorców.
Umarketigowienie kampanii politycznych poszło dokładnie w takim samym kierunku. Alfą i omegą stały się preferencje wyborców. Jeśli oczekują gwiazdki z nieba – to się ją obiecuje, jeśli chcą rzeczy w dłuższej perspektywie dla społeczeństwa zgubnych – to się je daje. Taka postawa jest w równym stopniu demokratyczna, co nieuczciwa. Tak zaczyna działać cała machina polityczna współczesnego świata.

A ruchy miejskie?

One pozostały na poprzednim etapie rozwoju, czy jak kto woli dewastacji, systemów politycznych. Mają swój dekalog celów (15 Tez Miejskich), przejmują się takimi wartościami jak zrównoważony rozwój, miasto równych szans, czy wartościami ekologicznymi. Prawdopodobnie są więc skazane na obsługiwanie mniejszościowego, rozumiejącego elektoratu. Chyba że…
… obejdą sprytnym fortelem proste oczekiwania wyborców, zdobędą władzę i rozpoczną odpowiedzialne zmienianie świata, tak by wszystkim lepiej się w nim żyło.
Tylko czy suweren na to pozwoli?

O mnie

Ukończyłem na Uniwersytecie Warszawskim socjologię w specjalności socjologii organizacji.

Pierwszym moim miejscem pracy był Instytut Organizacji i Kierowania.

Po jego rozwiązaniu przez pięć lat wykładałem socjologię organizacji na Politechnice Warszawskiej.

Następnie odbyłem dwuletnie studia podyplomowe i roczną praktykę badawczą w wiedeńskim Institut für Höhere Studien w zakresie socjologii organizacji i metod matematycznych.

Po powrocie do kraju pracowałem w Instytucie Kultury i Instytucie Studiów Politycznych.

Następnie, po wygranym konkursie, objąłem stanowisko dyrektora Biura Reklamy TVP. Wówczas była to wyodrębniona jednostka organizacyjna posiadająca własny budżet i służby funkcjonalne. W ciągu sześciu lat kierowania nią, z prostego biura posiadającego kilka małych komputerów, przekształcona została w jedno z przodujących w Europie biur sprzedaży. Posiadała system komputerowy oparty na najnowszych osiągnięciach zagranicznych. Wdrożono zarządzanie przez cele i zarządzanie procesami, autorski system ocen pracowniczych oraz innowacyjne metody sprzedaży. Biuro zatrudniało 70 osób a obroty wynosiły pół miliarda złotych rocznie.

W tym czasie uczestniczyłem w pracach międzynarodowej organizacji European Group of Television Advertising z siedzibą w Brukseli, by w końcowym okresie stać się członkiem jej zarządu.

Następnie zostałem zaangażowany przez jeden z największych koncernów medialnych WPP z zadaniem zorganizowania i poprowadzenia polskiego oddziału agencji reklamowej Mindshare.

Kolejnym wyzwaniem była prezesura Międzynarodowego Stowarzyszenia Reklamy w Polsce. W owym czasie była to najważniejsza organizacja reprezentująca interesy mediów, agencji reklamowych i reklamodawców. Rola Stowarzyszenia polegała na utrzymywaniu kontaktu z przedstawicielami rządu i parlamentu oraz komentowanie w mediach zagadnień związanych z reklamą.

Równolegle utworzyłem własną firmę Instytut Mediów zajmującą się audytem mediowym i doradztwem. Prowadzę ją do dzisiejszego dnia współpracując z liderami tej branży z Wielkiej Brytanii i Niemiec.

Poza działalnością ściśle zawodową, angażowałem się w aktywność społeczną. Byłem przewodniczącym Solidarności w swoim instytucie w roku 1981. Nigdy nie należałem do żadnej partii.

Odbyłem szkolenie wojskowe ukończone w stopniu podporucznika rezerwy.

Jestem harcmistrzem ZHP i przodownikiem turystyki pieszej PTTK.

Żona jest absolwentką Akademii Teologii Katolickiej a syn pracuje w Orange Labs jako główny specjalista.

Strona korzysta z plików cookies zgodnie z polityką prywatności.

Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do cookies w Twojej przeglądarce. Czytaj więcej…

Zrozumiałem

Pliki cookies (ciasteczka) to dane informatyczne - pliki tekstowe, przechowywane w urządzeniu użytkownika. Używane są w celu dostosowania wyglądu strony internetowej do preferencji użytkownika oraz optymalizacji korzystania ze stron internetowych. Używane są również w celu tworzenia anonimowych statystyk, które pomagają zrozumieć w jaki sposób użytkownik korzysta ze stron internetowych. Statystyki te umożliwiają polepszanie struktury i zawartości stron www.


  Na naszej stronie stosowane są dwa rodzaje plików cookies - sesyjne oraz stałe. Sesyjne są plikami tymczasowymi, które pozostają w urządzeniu użytkownika, aż do wyłączenia oprogramowania (przeglądarki internetowej). Stałe pliki pozostają w urządzeniu użytkownika przez czas określony w parametrach pliku albo do momentu ich ręcznego usunięcia przez użytkownika.


  Standardowo oprogramowanie służące do przeglądania stron internetowych domyślnie dopuszcza umieszczanie plików cookies w urządzeniu użytkownika. Możesz zablokować w swojej przeglądarce mozliwość zapisu cookies. Jednak wybór tej opcji automatycznie zablokuje Ci możliwość korzystania z szeregu funkcji na naszej stronie. Nie możemy także zagwarantować, że oferowane na naszej stronie usługi będą działać w zaplanowany sposób i zgodnie z ich przeznaczeniem.


  Więcej informacji na temat blokowania plików typu cookies w Twojej przeglądarce znajdziesz w zakładce "pomoc" przeglądarki.