AirDuctors.net

 
Smaller Default Larger
 
czyli jak sobie radzić z radami ekspertów?
 
Na progu kampanii wyborczej z każdego zakątka wyłaniają się różni eksperci. Lepsi i gorsi, drodzy i całkiem bezpłatni. A do nas, osób, które chcą dzięki tej kampanii coś osiągnąć, należy niełatwa decyzja, czy z ich dobrych rad skorzystać, czy nie.
Rzadko, który z takich mądrali dysponuje tym, co dla kampanii kluczowe, czyli diagnozą, albo inaczej,

wyczuciem sytuacji.

To najczęściej większość z nas wie lepiej niż każdy z nich. Ale lepiej, to nie koniecznie znaczy dostatecznie dobrze. Funkcjonujemy w dość jednorodnych środowiskach, które utrudniają nam zrozumienie sposobu myślenia, ludzi spoza naszego kręgu, czyli, co tu wiele mówić, naszych potencjalnych wyborców.
Jeśli twój ekspert, nie zaczyna od tego, by pomóc ci zrozumieć wyborców, ale nie tych, którzy i tak na ciebie zagłosują, tylko takich, których spróbujecie dopiero do tego namówić, to jest to pierwszy sygnał ostrzegawczy.
Przeglądając różne książki dotyczące marketingu politycznego i strategii reklamowych natknąłem się na ideę, która szczególnie do mnie przemówiła. Podejście to efektownie nazwano

disruption

(oczywiście musi być po angielsku). Słownikowo, to przerwanie ciągłości, zakłócenie. Autorzy namawiają nas do kwestionowania ustalonego porządku i poddawania w wątpliwość sprawdzonych uznanych zasad.
No i wydawać by się mogło, że w ten sposób mamy z głowy natrętne rady ekspertów.
Okazuje się, że nie całkiem. Bo ciąg dalszy jest taki:
„Na początku trzeba rozpoznać konwencje ograniczające swobodę myślenia. Następnie trzeba je zakwestionować stosując radykalne, nowe, zaskakujące idee. Towarzyszyć temu musi klarowna świadomość wizji – tego dokąd zmierzamy i jak daleko chcemy zajść jutro.”*
Nie przeganiajmy więc eksperta kijem, poznajmy dzięki niemu konwencje i włączmy własną kreatywność.
*) Disruption Live, Jean-Marie Dru,2003

O mnie

Ukończyłem na Uniwersytecie Warszawskim socjologię w specjalności socjologii organizacji.

Pierwszym moim miejscem pracy był Instytut Organizacji i Kierowania.

Po jego rozwiązaniu przez pięć lat wykładałem socjologię organizacji na Politechnice Warszawskiej.

Następnie odbyłem dwuletnie studia podyplomowe i roczną praktykę badawczą w wiedeńskim Institut für Höhere Studien w zakresie socjologii organizacji i metod matematycznych.

Po powrocie do kraju pracowałem w Instytucie Kultury i Instytucie Studiów Politycznych.

Następnie, po wygranym konkursie, objąłem stanowisko dyrektora Biura Reklamy TVP. Wówczas była to wyodrębniona jednostka organizacyjna posiadająca własny budżet i służby funkcjonalne. W ciągu sześciu lat kierowania nią, z prostego biura posiadającego kilka małych komputerów, przekształcona została w jedno z przodujących w Europie biur sprzedaży. Posiadała system komputerowy oparty na najnowszych osiągnięciach zagranicznych. Wdrożono zarządzanie przez cele i zarządzanie procesami, autorski system ocen pracowniczych oraz innowacyjne metody sprzedaży. Biuro zatrudniało 70 osób a obroty wynosiły pół miliarda złotych rocznie.

W tym czasie uczestniczyłem w pracach międzynarodowej organizacji European Group of Television Advertising z siedzibą w Brukseli, by w końcowym okresie stać się członkiem jej zarządu.

Następnie zostałem zaangażowany przez jeden z największych koncernów medialnych WPP z zadaniem zorganizowania i poprowadzenia polskiego oddziału agencji reklamowej Mindshare.

Kolejnym wyzwaniem była prezesura Międzynarodowego Stowarzyszenia Reklamy w Polsce. W owym czasie była to najważniejsza organizacja reprezentująca interesy mediów, agencji reklamowych i reklamodawców. Rola Stowarzyszenia polegała na utrzymywaniu kontaktu z przedstawicielami rządu i parlamentu oraz komentowanie w mediach zagadnień związanych z reklamą.

Równolegle utworzyłem własną firmę Instytut Mediów zajmującą się audytem mediowym i doradztwem. Prowadzę ją do dzisiejszego dnia współpracując z liderami tej branży z Wielkiej Brytanii i Niemiec.

Poza działalnością ściśle zawodową, angażowałem się w aktywność społeczną. Byłem przewodniczącym Solidarności w swoim instytucie w roku 1981. Nigdy nie należałem do żadnej partii.

Odbyłem szkolenie wojskowe ukończone w stopniu podporucznika rezerwy.

Jestem harcmistrzem ZHP i przodownikiem turystyki pieszej PTTK.

Żona jest absolwentką Akademii Teologii Katolickiej a syn pracuje w Orange Labs jako główny specjalista.

Strona korzysta z plików cookies zgodnie z polityką prywatności.

Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do cookies w Twojej przeglądarce. Czytaj więcej…

Zrozumiałem

Pliki cookies (ciasteczka) to dane informatyczne - pliki tekstowe, przechowywane w urządzeniu użytkownika. Używane są w celu dostosowania wyglądu strony internetowej do preferencji użytkownika oraz optymalizacji korzystania ze stron internetowych. Używane są również w celu tworzenia anonimowych statystyk, które pomagają zrozumieć w jaki sposób użytkownik korzysta ze stron internetowych. Statystyki te umożliwiają polepszanie struktury i zawartości stron www.


  Na naszej stronie stosowane są dwa rodzaje plików cookies - sesyjne oraz stałe. Sesyjne są plikami tymczasowymi, które pozostają w urządzeniu użytkownika, aż do wyłączenia oprogramowania (przeglądarki internetowej). Stałe pliki pozostają w urządzeniu użytkownika przez czas określony w parametrach pliku albo do momentu ich ręcznego usunięcia przez użytkownika.


  Standardowo oprogramowanie służące do przeglądania stron internetowych domyślnie dopuszcza umieszczanie plików cookies w urządzeniu użytkownika. Możesz zablokować w swojej przeglądarce mozliwość zapisu cookies. Jednak wybór tej opcji automatycznie zablokuje Ci możliwość korzystania z szeregu funkcji na naszej stronie. Nie możemy także zagwarantować, że oferowane na naszej stronie usługi będą działać w zaplanowany sposób i zgodnie z ich przeznaczeniem.


  Więcej informacji na temat blokowania plików typu cookies w Twojej przeglądarce znajdziesz w zakładce "pomoc" przeglądarki.